PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

niedziela, 27 stycznia 2013

Chwalimy się naszymi pieskami z naszej hodowli :)

27.01.2013 GŁOGÓW  - CACIB

Na tej wystawie swój debiut wystawowy miał urodzony 16.06.2012 roku
Arctic Challenge DELPHI

PSY
Klasa szczeniąt  Arctic Challenge DELPHI - ocena wybitnie obiecująca :)

Dostałam od p.Magdy
" ... Pani sędzia była zachwycona naszym białym futrzakiem, więc bez problemu zdobył ocenę wybitnie obiecującą w klanie szczeniąt. W opisie mamy uzasadnienie: "mocne, doskonale zapowiadające się szczenię o bardzo ładnej głowie, budowie i ruchu, doskonałe futro". Niestety ze względu na to, że psiak był strasznie zestresowany (najbardziej i najgłośniej szczekał ze wszystkich psów na wystawie, co potem przełożyło się na jego fizyczne zmęczenie) odpuściliśmy sobie konkurencję finałową Najlepsze szczenię wystawy ... "



Jak już wcześniej pisałam, cieszymy się bardzo, jak nowi właściciele psiaków chcą z nami podzielić się sukcesami swoich pupili. Przysyłają zdjęcia. 

piątek, 18 stycznia 2013

Chciałam ... to mam :)





 Chciałam zimy, to mam.
Chciałam dokarmiać ptaszki to mam ... nawet zbyt blisko :(
Chciałam wygrać candy ... wygrałam.
Szczęściara jednym słowem ze mnie :)
Ale po kolei.
Zimę mamy piękną, że śniegiem i mrozem.

Wymarzoną wprost na spacery, Hanuś się z nami zabrał :)


Przez ostatnie dni mamy spory mróz, więc dokarmiamy ptaszory.
Z jaką przyjemnością pije się poranną kawkę, a za oknem takie widoki, np. dwa dzięciołki.


Ale już takie przyprawiają , nie napiszę o co ... :( 
Wydziobał nam dziury z trzech stron !!!
Nie mam pojęcia co zamierza, dziuple na gniazdo sobie szykuje, czy spiżarnie sobie zrobił !
Zaczyna pracę, ciut świt ... a ze mnie śpioch straszny.
 Wyskakuję z domu i ... znika  tylko na chwilę.
Ma może ktoś ma jakąś wiedzę po co on to robi ?


Dobrze, że candy u Iwony wygrałam, to chociaż ta piękna Dama ukoi moje nerwy :)))


I jeszcze taki wianek sobie zrobiłam . Ostatnio jestem na etapie nauki -  co można zrobić mając włóczkę i szydełko :)


niedziela, 13 stycznia 2013

Moje wariacje na temat choinki :)

Dla mnie święta bez choinki ( prawdziwej ) to nie święta :)
Dwa razy w trakcie mego "życia pod nowym nazwiskiem" :) było u nas w domu sztuczne drzewko :(
Koszmar.
Jak choinka to i jej zapach, ręce pokłute, poklejone żywicą podczas ubierania, a potem igły, które są wszędzie i znajduje się je jeszcze prawie cały rok :)
Ten coroczny problem gdzie ma stanąć ... żeby nic nie zasłaniała ... czytaj telewizora, bo dla mego męża telewizor to "okno na świat" :)))

Uwielbiam światło choinkowych lampek.
Lampki, jak dla mnie mogłyby wisieć u mnie cały rok, wieczorem bym je sobie zapalała ...

















Ze świąt mam też najwięcej zdjęć drzewka, rodzina jest jak moja Mama się upomni o takowe fotki, że chciałaby na pamiątkę, albo gdzieś tam przypadkiem się ktoś załapie. :)

W tym Nowym 2013 Roku bardzo serdecznie pozdrawiam Wszystkich moich obserwatorów i witam nowych.

środa, 9 stycznia 2013

Potrzebna każda złotówka :)

Rogata Owca na swoim blogu organizuje candy, 
pieniążki z niego będą przeznaczone na pomoc dla psiaków, którymi opiekuje się Ori 


 Kupując coś z tych frykasów   pomożesz ...


Im więcej osób będzie o tym wiedziało tym lepiej dla psiaków ze schroniska.
Więc jeśli możesz to zamieść tą informację gdzie tylko się da, i zajrzyj do DOMU TYMIANKA  i do SKLEPIKU - będą tam do kupienia wspaniałe rzeczy, prawdziwe rękodzięło - może znajdziecie tam coś dla siebie :) 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wszystkiego Najlepszego



Z okazji Bożego Narodzenia,
Składam Wszystkim serdeczne życzenia. 
Niech te święta  będą  dla Was miłe,
Z dźwiękiem śpiewu i kolędą. Z wigilią tuż po zmroku,
I radością w Nowym Roku.

Mirka z rodziną.

wtorek, 18 grudnia 2012

Codzienność, ale wcale nie szara :)))

Na nudę nie mam czasu, dzisiaj były prace porządkowe w kurniku. 
Kury dostały nową ściółkę, przy takiej pogodzie jaką teraz mamy,czyli strasznej chlapie,  kury większą część dnia przesiadują w kurniku. I bardzo szybko ściółkę zamieniają w doskonały nawóz :)))
Takim oto pojazdem sobie pomykałam ...
Lekka, zwrotna, i ma  zimówkę :)))

      Jaką przyjemność sprawiało obserwowanie jak kury buszowały w nowiutkiej, świeżutkiej  słomie :)



                 Koguty ciągle pchały się w obiektyw :)



                                   A kogutów mamy oj sporo.  Trochę już znajomym rozdaliśmy :))) 
       Dobrze, że kury zaczynają się nieść. Na święta będą swoje jajka:)
Starsze, bo przeszły już okres pierzenia się i dorosły młode, z naszego domowego lęgu.                                                            

                            

Grubodziób nawet się u nas stołuje.
Sikoreczki też są.


A dzięcioły, to już mam na co dzień, dobrze, że orzechy w tym roku obrodziły. Wykładam do 20-30 orzeszków na taras i wszystkie znikają. Są bardzo czujne, nie dadzą się sfotografować jak je biorą. Gdy tylko zbliżam się z aparatem już odfruwają
.



Tutaj są dwa .Jeden na gałęzi siedzi, a drugi u góry fotki.





                A ten kocur bardzo często przychodzi "popatrzeć" na papużki i bażanty :))
                                                     Jak na razie grzecznie siedzi.


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Jak ja kocham niespodzianki :)

Ilona na swoim blogu, poruszyła temat,
 czy  przez  internet można nawiązać przyjaźnie, poznać bratnią duszę ??
Ta paczuszka , którą dostałam od Ewkiki niech będzie dowodem, że można !!!
Oto co dostałam, ot tak bezinteresownie, a co sprawiło  mi ogromną radość, bo Ewa wszystko wykonała sama :)))
Przecież ja Ewy na oczy nie widziałam, poznałyśmy siebie tylko przez nasze blogi.
I tylko to co piszemy na nich sprawia, że ktoś zaczyna nas darzyć sympatią.
I wtedy listonosz przynosi nam takie cudeńka. 

Zakładka już znalazła sobie miejsce


Gwiazdeczki zawisną pod żyrandolem :)


 Dziękuję za życzenia :) ... mają tym większą dla mnie wartość, bo kartkę Ewa wykonała własnoręcznie :)

     
......... za śliczne serwetki, zawieszki na choinkę, kawkę i herbatki.



Ta serwetka już wisi na uchwycie przy kredensie

                                                                  Wszystko razem

Ewuniu, bardzo dziękuję.
Sprawiłaś mi ogromną niespodziankę, tym bardziej, że paczka przyszła w Mikołajki.
A awiza nie było w skrzynce, dzisiaj listonosz pogonił mnie czemu przesyłki nie odbieram !!!