PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoyed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoyed. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 kwietnia 2017


Witam, witam. 
Zima stanowczo już za długo gości u mnie  :)



Sezon rozpoczęty, sprzęt wystawiony :)





Wszystko w oczach się zieleni.


 Kaczki wróciły ....



Rybki zimę przeżyły.


Cieszymy się, że ptaki chętnie odwiedzają naszą działkę. 




W domu zwierzyniec też się nudzi :)
Sam sobie znajduje zajęcia, no choćby pogapić się na króliczka :)



Pozdrawiam Wszystkich którzy tu jeszcze zaglądaja :)

piątek, 20 stycznia 2017

Kilka zdjęć naszej małej Alabamy of  JIP The Glow Of The Snowy Star, po domowemu Alutki :)

tak wyglądały jej pierwsze spotkania z osłem i lamą :) ..... z daleka bezpieczniej :)


na rączkach też może być :)

potem tak, ale jeszcze brak spojrzeń na siebie


ale ciekawość zrobiła swoje





śniegu mamy mało, ale czasami i tak jest pięknie

                                       
                          kormorany opanowały Noteć ..... blady strach padł na wędkarzy, czy coś                                                                                dla nich pozostanie





piątek, 13 maja 2016

Im dłużej trwa przerwa w pisaniu tym trudniej  potem coś napisać :)
Bo dni tak szybko mijają, już kwitną bzy a mój ostatni wpis ...  to jeszcze zima królowała :)
Sama nie wiem kiedy minęły trzy miesiące. W codziennych  obowiązkach nieraz zapominam jaki dzień tygodnia mamy. Nie mówiąc o dacie :)
Każdy dzień to niby te same obowiązki, które to czasami doprowadzają mnie do szału, ale i coś nowego.
Ciesze się, że potrafię jeszcze zaobserwować jakie zmiany wokół mnie w przyrodzie zachodzą.
Że bzy tak u nas wyglądają.


Było organizowanie przez http://www.sforanakielska.pl , nasze stowarzyszenie, zawodów psich zaprzęgów Puchar Polski Drayland  w Szamotułach.
Startowały trzy nasze psiaki - Arabelka, Kaya i Furiacik.

Furiacik gotowy do startu w bikejoringu



a tutaj Kaya z Arabelką przy hulajnodze, wielkie dzięki dla Kamili Adamskiej :)


Był debiut wystawowy naszej najmłodszej pociechy, Kubusia,  WINNIE THE POOH OF YARAK The Glow Of The Snowy Star. W Minikowie zaprezentował się wspaniale.
Dla każdego właściciela psiaka, pierwsza jego wystawa, to naprawdę wielki stres. Ogromna ilość ludzi i psów, panujący hałas to bardzo różnie może wpłynąć na zachowanie psa. Na spacerach będzie  zachowywał się super a tam, gdzie zależy nam by pokazał się jak z najlepszej strony może być klapa.
Ale Kubuś nas nie zawiódł :)


Ogromne podziękowania należą się Paulinie, wspaniałej dziewczynie. 
To, że nasze drogi życiowe się skrzyżowały to wspaniały prezent od losu.



 No i nasz osiołek z lamą mają się dobrze. Panoszą się po całym  ogrodzie....



Córcia twierdzi, że ich ciągła socjalizacja musi polegać na prawie całodziennym kontakcie z nami :)
 Ale ich dni już policzone, lada dzień, no może tydzień pójdą na swój nowy wybieg przy stawach.
I mam nadzieję, że znowu będzie tak


a nie tak jak teraz !!! nic zielonego nie uchowa się dłużej niż dzień.
Jedynie nie smakuje im czarny bez i gardzą też podagrycznikiem :)
Wszystko ile sięgną tyle obskubią !!!


 Nad stawami też już jest na czym posiedzieć :)
Ławki własnoręcznie robione, no nogi tylko kupione :)



poniedziałek, 15 lutego 2016


 Jak już gdzieś jesteśmy w okolicy ( i mamy czas ), to często zbaczamy z głównej drogi i do domu lubimy wracać polnymi drogami.
Zwiedzamy okolicę :), a jak nam się miejsce podoba to zatrzymujemy się :)






 Jest tyle pięknych miejsc, koniecznie musimy zaglądnąć tutaj wiosną :)


 rzeczka łącząca dwa jeziora













a od kilku dni z okna mogę obserwować takiego ptaka


a to nasze dwa łobuzy, które jak widać, bardzo pracowicie potrafią spędzić czas :) :) :)