PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

piątek, 27 czerwca 2014

Dobre wieści

20.06.2014 czterem naszym psiakom wykonaliśmy badania oczu.
Wynik był jak najbardziej nas satysfakcjonujący, wszystkie mają zdrowe oczy.
Zresztą inaczej nie mogło być :)

QULA KAY OF ARES The Glow Of The Snowy Star .... Kaja

ur.20.10.2013
Ojciec ... FEDON ARES von Barendorf
Matka ... KIA ORA HONEY   The Glow Of The Snowy Star

Zdjęcie: Kaya - 8 months old
QULA KAY OF ARES The Glow Of The Snowy Star





ARABELA White Beauty Of Svidnik ....ARABALA ....  import Słowacja

ur. 30.09.2013
Ojciec .... CAMERON Od Raci Studanky
Matka .... BAJKA Tatranska Ziara


Zdjęcie: Arabela - 9 months old
ARABELA White Beauty Of Svidnik





Aklaro FAST & FURIOUS ...FURIO .... import z Serbii

ur. 11.03.2013
Ojciec .... Fluffy Marvel   GIVE ME A WHITE STAR
Matka .... Aklaro BELIEVE IN MIRACLES




Dragviken’s HANNIBALL OF SAMSON ...  HONEY ..... import Szwecja

ur.06.11.2005
Ojciec .... Mamuska’s EXCELLENT SAMSON
Matka .... Dragviken’s DON’T WORRY BE HAPPY
Zdjęcie: Int.Ch /MultiCh /MultiJCh. 
Dragviken's HANNIBALL OF SAMSON
almost 9 years old
out of coat



A z innych spraw  ... to znowu dokarmialiśmy małe nimfy.
Rodzice tak szybko przestają je karmić.
I nie wiemy czemu, tzn, wiemy ... składają już nowe jajka. I nie pomaga ani zaklejanie wlotów do domków bo zaglądają wtedy do innych maluchów w cudzych budkach.
Czy popełniamy jakiś błąd w karmieniu?

Już wszystkie samodzielnie  fruwają :)


I w tym roku wystawialiśmy swoje prace na festynie w Turze :)


A ostatnio poznawałyśmy tajniki "kręcenia" takich różyczek.


A w Nakle na ostatnim spotkaniu poznałam zapomnianą technikę robienia  siatki fila .
To nie dla mnie, to przekładanie nitek , jakimś takim cudacznym sprzętem  :)


zdjęcie ze strony 

27 komentarzy:

  1. Az się usmiecham od ucha do ucha widząc Twoje cudne pieski, papuzki i różyczki. Czuję w Tobie radośc i spełnienie! Tak trzymać, kochana Mirko!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Olu, tak się szczęśliwie dla nas układa, że to co robimy przynosi nam przyjemność i nie jest uciążliwym obowiązkiem. Mimo, że zajmuje nieraz nasz czas 24 na dobę.
    Uważam się za szczęściarę :)
    A i dzięki mojej kochanej rodzince możemy zawsze w czasie wakacji gdzieś wyjechać :)
    Więc czego jeszcze chcieć od życia :)
    Zajrzyj Olu w ostatnie komentarze u Siebie.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej chętnej do zostawania ze zwierzyńcem rodzinki to Wam zazdroszczę, bo my tutaj przysrubowami jestesmy na amen!:-))
      Mireczko! Odpisałam Ci na maila. Mam nadzieje, że dotarł.
      Ściskam Cię mocno i bardzo sie cieszę, że spełniasz sie w zyciu i możesz sie nim tak po prostu cieszyć!:-))

      Usuń
    2. Taka rodzinka to skarb :)

      Usuń
  3. Psiaki są niesamowite, jakież inne moga być z takimi imionami??? ;) Na papużkach się nie znam, więc nie pomogę, mam nadzieję, że gdzieś znajdziesz odpowiedź. Na festynach dzieją się zazwyczaj fajne rzeczy, chciałoby się większość wystawionych kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko, masz na myśli ... Furiata :)

      Usuń
  4. O rany, ale bym poczochrała to bielutkie futerko.
    Nie tak dawno miałam okazję, bo spotkałam kogoś z niesamowicie przyjacielskim samoyedem, sunia to była.
    Na przystanku było mnóstwo, ludzi a ona od wszystkich domagała się pieszczot i pilnowała swojego właściciela niepełnosprawnego częściowo po wypadku. Wspaniały pies.
    Nie sądziłam ,że ta rasa jest taka bardzo "proludzka"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Alinko :)
      Samoyedy są bardzo przyjazne ... i do ludzi i do innych zwierząt.
      A pieszczochami są niesamowitymi.
      Myślisz nad swoim blogiem ? :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Spisek jaki, czy co?
      Już kolejna osoba mnie o to pyta.
      Może odpowiem tak- ciągle dojrzewam do tej decyzji:))
      Dzięki za pozdrowienia.

      Usuń
    3. No widzisz, jak kilka osób mysli podobnie to jest coś na rzeczy :)
      Robisz tak cudowne rzeczy, że grzechem jest nie pochwalenie się nimi :)
      Twoje ozdoby wielkanocne jak relikwie przechowuje :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Miło mi, że tak Ci się podobają:))
      Twoje dzieła też kolejną Wielkanoc mi ozdabiały, a kurczaków i kur własnoręcznych u mnie brak.
      Wszystkie w Pastelowym Kurniku się sprzedały dla Tymianków (zające też).

      Usuń
    5. Widziałam, widziałam .... i sobie myślałam ... ja już jestem tym szczęśliwcem co je ma :)
      Aniołka tam licytowłam :)

      Usuń
    6. Fajnie było nie? Dziewczyny piękne rzeczy robią i podarowały.
      Uwielbiam ten Kurnik.

      Usuń
    7. Byłam pod ogromnym wrażeniem, no i suma która się uzbierała też była pokaźna :)
      Kwota to też ważna rzecz, ale ważniejsze chyba w tym wszystkim było to, ze znalazły się osoby, które to poprowadziły i osoby o wspaniałym sercu co swoje piekne robótki przesłały na licytację :)

      Usuń
  5. Piękne są te Wasze psiska ale Kajuszka najbardziej mnie urzeka. A tak w ogóle to Was podziwiam, że oprócz białasów chce Wam się hodować jeszcze inne zwierzaki :-)
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Kajuszka , po cieczce, bardzo się zmieniła. Uspokoiła, taka poważna z niej panienka :)
      Te inne zwierzaki to tak ... z nudów :)
      I my serdecznie pozdrawiamy :)

      Usuń
  6. Cudne te wasze śnieżne "kule" ;))))
    I jeszcze papużki !!!!......i rękodzieło !!!!!...podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beatko :)
      "Rękodziełem" nazywać moje wypociny to za dużo, ale jest to jakiś sposób na małą odskocznię od codzienności :)

      Usuń
  7. Psiaki ja zwykle cudne, takie bielusienkie, mozna z nimi spac jak z przytulankami!
    Piekne rzeczy tworzysz, roze tez niezwykle!
    Taka siatka to chyba na ryby?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amelio, białasy uwielbiają się zakradać do łózka. Co prawda, nie leżą w nim długo bo im za gorąco ale jak się przytulają to nieźle grzeją :)
      Z tej siatki, to pani, która pokazywała jak się ją robi, cudeńka tworzyła. jakoś te oczka wypełnała nitkami, albo naszywała kwadraty ściegiem wstążeczkowym haftowane. Prawdziwe perełki.
      Mi się ta siatka kojarzy z takimi siatkami na zakupy, były kiedyś takie elastyczne-rozciągliwe :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Psiaki na medal :) Pozdrawiamy cieplutko :) oczywiście Lucia też się dołącza :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za życzenia :)
      Kajuszka, podobnie jak Lucia, spoważniała,
      Jeszcze jej figle w głowie ale bez porównania z tym co było.
      Nasze "pendolino" wyhamowało troszkę:)
      Całusy pzesyłamy.

      Usuń
  9. Niech zdrowe będą zawsze!!!!
    Pozdrowienia ślę słoneczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne psiaki :)
    I rękodzieła podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Loono :)
      Zaglądnęłam do Ciebie i bardzo ciekawe tematy poruszasz.
      Wirtualny cmentarz dla zwierząt ... nie spotkałam się z czymś takim.
      Pozdrawiam.

      Usuń