PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

poniedziałek, 17 marca 2014


Równo dwa miesiące siedziałam cicho :), ale  żyję i mam się dobrze.
A razem ze mną  wszystkie futrzaste i pierzaste :)
A futrzaste najbardziej ...
Aranda, której trudno zrobić normalne zdjęcie bo to samoyed tropiący.
Zanim nie obejdzie wszystkich kątów, oczywiście z nosem przy ziemi, jest głucha na wszystko.


I jej siostra Aria, zupełne przeciwieństwo, zawsze usmiechnięta  i skoro do zabawy;
Cieszę się, ze sunie są w dobrej kondycji bo w lipcu skończą 10 lat .


 Hanuś, który w tym roku skończy 9 lat  ze swoją córką Kaśką ( 7 lat ).


Kiara , tej to uśmiech nie schodzi z pyszczka nigdy ...


Prada z naszą młodą Kayą
Ulubione zajęcie to ciąganie się za kryzy, i potem chodzą w takich "czarnych etolach " :)







Kaya 

Ile mam nóg ?    

A teraz ?             


A tutaj ?              

Nasz mały brudas, Kaya, na swoim punkcie obserwacyjnym .
 to tak jakby ktoś  nie wiedział do czego może służyć kufer :)


 I nasz Furio, który nie wiadomo kiedy skończył już rok :)
Cieszę się, bo tytuł  Młodzieżowego Championa Polski uzyskał biorąc udział tylko w trzech wystawach !!!





Furio z Pradą

Miałam szczęście podejrzeć żurawie.


I żeby nie wyszło, że wszystko kręci się wokół białasów to na zajęciach w Nakle poznałam tajniki haftu wstążeczkowego :)


 A wieczorem to .....


Bardzo serdecznie witam nowych obserwtorów :) 

8 komentarzy:

  1. Cześć Mirka fakt dłuuuuugo Cię nie było, białaski śliczne jak zawsze, tworzą świetną rodzinkę :) widzę że rozwijasz się kreatywnie, haft wstążeczkowy to już wyższa szkoła jazdy, i cierpliwości :)
    Buziaki ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swojego Burana niedawno kąpałam, a już swoim wyglądem przypomina Kayę :-) No ale jakby chłopak nie rozkopywał kretowisk na działce to byłby chyba chory ;-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne białe !!!!!
    I jakie ładności własnoręcznie wykonujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mirko jak miło Cię widzieć.Jak zawsze zachwycam się "żywymi pluszaczkami":)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że coś napisałaś :) Że po jakimś czasie? -Tym nie ma się co przejmować, szczęśliwi nie zaglądają do kalendarza, nie patrzą na zegarek, tfu na komórkę , sam już od paru lat zegarka nie mam ;)
    Pozdrawiamy. I&R

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem miłośniczką białych futerek,sama mam dwa szpice Toscę i Juniora,jak zorientowałam się masz sporą hodowlę to wiele pracy ale i satysfakcja,Twoje psy pracują z dziećmi jako terapeuci?jeśli tak to cudownie,Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi, jestem Olcia, muszę potwierdzić, iż niezmiernie interesująco opisujesz swojego bloga, niesłychanie ochoczo na niego wejdę myślę, że jeszcze nie raz, pozdrawiam Cię, całusy !

    OdpowiedzUsuń