PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

sobota, 20 października 2012

To i owo ...

Ostatnio, jak idę rano wypuścić i nakarmić kury, ranek wita mnie mgłami, jest pięknie.





Potem, jak już słońce rządzi, to ogród we władanie biorą maluchy.
Tutaj jak dwie przekupy kłóciły się po obu stronach siatki :)

 Doszła już pomoc ...


 Najlepsze zabawa ... w wywracanego :)

 A tutaj walka o dziurę ...



 Trzeba się dogadać bo trzeci ma ochotę ...


Można się pozachwycać  kolorami jakie jesień poczyniła na naszej, znowu nie skoszonej, łące. Ale za to jakie używanie mają ptaki ... tyle różnorakich nasionek :)


 Albo podpatrzyć dzięcioła




 Kocimiętka jeszcze zielona a orzech  już liście gubi ... oj grabienie się kłania :(


 Kury są bardzo interesującym zjawiskiem.


Zwłaszcza gdy siedzą na drzewach :))



A te dwa siedzą takie naburmuszone,  bo dostały w tyłek za przedzieranie się na siłę do kur :)


Wszędzie trzeba zajrzeć, boją się, ale ciekawość jest większa :)


I koniec łażenia po ogrodzie, trzeba się zająć samym sobą ... nuda :)






14 komentarzy:

  1. Mireczko! Uwielbiam takie widoki....Dziś jadąc rano na szkolenie zachwycałam się kolorami i słońcem prześwitującym we mgle. Wyjątkowo rozpieszcza nas jesień w tym roku swoim pięknem....
    A u Was na pewno wesoło z takimi rozkoszniakami! Widać, że są bardzo aktywne i ciekawe...I te różowe brzuszki:).
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, u nas dalej pięknie. I jestem szczęśliwa, że nie muszę nigdzie daleko jej szukać :)))
      Wystarczy wyjść do ogrodu i popatrzeć.
      Maluchy są aż za aktywne :)

      Usuń
  2. Piękne fotki, chwalę na zachętę :)) Naprawę przyjemnie się to ogląda, kłaniamy się , prosimy grzecznie o następne i pozdrawiamy . I&R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzenie już spełnione.
      I my pozdrawiamy :)))

      Usuń
  3. Witaj Mirko:)
    Dopiero dziś doszłam to Twojego fantastycznego bloga na razie pobieżnie się rozejrzałam ale z miłą chęcią zabiorę się za czytanie go od początku aby być na bieżąco :)
    Bażant też widziałam ale te twoje psy wyraz pyszczka mają jakby uśmiechnięty wspaniałe są .
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę, miło mi będzie jak zostaniesz na dłużej :)
      Ilona, masz rację, samoyed to wiecznie uśmiechnięty pies.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. ileż zdjęć!! :) szok, że tak szybko kolejne posty ;)
    Małe Dżordże i Dżordżiny przesłodkie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, Dżordż i Nalaniec pozdrawiają :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Maluszki jak zwykle boskie :))))
    Ja tam do tej porannej mgły to nie jestem przekonana wolę słoneczko od samego rana ;))
    Buziaki Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, ja też od mgły wolę słoneczko, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi mgłę :)))
      Widzisz jaka jestem mądra sama sobie ustawiłam odpowiedzi w komentarzach ... ja,która boję sie czegoś nadusić by nie popsuć !!!

      Usuń
    2. Kurcze Mirka jestem w SZOKU :PPPP
      Ale informatyk z Ciebie !!!!!!
      Ja tam dalej nie wiem jak to zrobić żeby nie występować jako anonim u Ciebie :PPPPPPP

      Usuń
  6. Mirko,a o ktorej to sie wstaje?:-)

    OdpowiedzUsuń